FOTOANALOGI #1 - Canon AF35M



Dane ogólne

marka: Canon
model: AF35M "Autoboy"
film: małoobrazkowy (135/35mm)
obiektyw: 38mm, f/2.8
ostrość: automatyczna z możliwością pre focus
ustawianie iso: manualne (25-400)
przewijanie filmu: automatyczne
miejsce zakupu: targowisko miejskie
kupiony za: 10 PLN 



"Autoboy"
Jako pierwszy aparat z serii "FOTOANALOGI", prezentuję Canona AF35M "Autoboy" na standardowy film 135 z autofokusem i automatycznym przewijaniem filmu.
Aparat zakupiłem w ubiegłym roku w pewną niedzielę na pchlim targu. Znalazłem go w kartonie wśród tanich, plastikowych aparatów. Nie mogę okreśłić ile dokładnie mnie kosztował, bo oprócz niego u tego samego sprzedawcy nabyłem jeszcze radzieckiego Elikona 535 i razem za dwa aparaty zapłaciłem 15zł, więc niech będzie że Canon za 10zł, a Elikon za 5zł :D. Jak na plastikowy aparat typu "point & shoot", jest to całkiem niezły rarytas za taką cenę. Na zagranicznych portalach ceny sięgają maksymalnie 40$.
Jednak mój egzemplarz nie był do końca sprawny. Początkowo nie dawał znaków życia, a przecież z bateriami po wciśnięciu spustu migawki, powinien pracować silniczek przewijający film. Po jakimś czasie zaczął działać, ale ze znacznym oporem. Więc ostrożnie rozkręciłem górną część obudowy, znalazłem miejsce gdzie znajdują się koła zębate od mechanizmu przewijającego film i potraktowałem to miejsce wd-40. Aparat śmiga jak nowy i po wyczyszczeniu prezentuje się całkiem nieźle :).
Aparatem zrobiłem jak na razie jedną rolkę na popularnym i tanim filmie Kodak ColorPlus 200 i dawno nie byłem tak zadowolony ze zdjęć z analoga. To głównie za sprawą rozmiarów aparatu i sposobu robienia zdjęć. Nie trzeba myśleć nad ustawieniami, aparat jest zawsze gotowy do działania. Warto wspomnieć o mechanizmie przewijającym film - jest głośny. Na szczęście dopóki nie puścimy przycisku spustu migawki, film nie zostanie przewinięty i można dokończyć zwijanie w innym miejscu, by nie wywołać niepotrzebnego hałasu :D.

Ostrzenie
Jeśli chodzi o autofokus to zdecydowanym minusem jest brak możliwości sprawdzenia odległości ostrzenia przed zrobieniem zdjęcia, bo wskaźnik ostrości działa dopiero po całkowitym wciśnięciu spustu migawki. Ostrość ustawiana jest według punktu w środku kadru więc jeśli chce się wyostrzyć na jakiś obiekt, który nie znajduje się w centrum kadru, można skorzystać z przełącznika samowyzwalacza. Dzięki temu aparat najpierw należy nakierować na obiekt który ma być w ostrości, wcisnąć przycisk migawki jeden raz (zostanie ustawiona ostrość), a następnie ustawić zamierzony kadr i ponownie wcisnąć przycisk migawki (mamy na to ok 10 sekund w przeciwnym razie aparat sam wykona zdjęcie).

Ekspozycja
Zdecydowanym plusem jest brak czytnika kodu DX, który automatycznie ustawia aparat pod ISO danego filmu. Zamiast tego z przodu na obiektywie znajduje się pokrętło do ustawiania czułości filmu co jednocześnie daje możliwość korekcji ekspozycji.

Podsumowanie
Canon AF35M jest bardzo przyjemnym i poręcznym aparatem, a najbardziej sprawdzi się do "luźnych" zdjęć (wycieczki, wakacje czy do amatorskiej fotografii ulicznej). Do bardziej profesjonalnego użycia nie nadaje się z racji automatycznej ostrości, braku pełnej kontroli nad ekspozycją i średniej ostrości zdjęć.

Zdjęcia wykonane tym aparatem:








 

Komentarze